Skóra w trakcie chemioterapii jest cieńsza, bardziej reaktywna i wolniej się regeneruje. Większość problemów, które widzę, nie wynika z braku pielęgnacji, a z jej nadmiaru.
Odstawiłyśmy wszystko z kwasami, retinolem, alkoholem denaturowanym i olejkami eterycznymi. Zostały: emolient, delikatna emulsja myjąca i filtr mineralny SPF 50.
Zabiegi: pięć wizyt nawilżających bez żadnej mechanicznej ingerencji — brak peelingów, brak igieł, brak urządzeń. Każdy protokół uzgodniony pisemnie z onkologiem prowadzącym.
Świąd, który dokuczał najbardziej, ustąpił w drugim tygodniu — po samej redukcji produktów, przed pierwszym zabiegiem. To najczęstszy scenariusz w mojej praktyce.
Osobno rozmawiałyśmy o skórze głowy: chłodzenie, brak gorącej wody, żadnego drapania szczotką. Włosy wracają wcześniej i mocniej, gdy skóra głowy nie jest podrażniona.
Nie każdą osobę w trakcie leczenia mogę przyjąć. Przy neutropenii, otwartych zmianach czy świeżej radioterapii odsyłam — i mówię, kiedy wrócić.
Wnioski
W onkokosmetologii najlepszą decyzją bywa odjęcie, nie dodanie. Mniej produktów, mniej bodźców, więcej spokoju dla bariery skórnej.
Więcej o tym, jak pracuję, znajdziesz na stronie onkokosmetologia.
Masz podobny problem? Zacznijmy od diagnozy — 30 minut, bez zobowiązań.
Umów konsultację